Słowami Autora

Słowami Autora

Patyna w Autor Rooms

Warszawskiego Autor Rooms miłośnikom designu przedstawiać nie trzeba – nominowani przez Wallpaper do tytułu najpiękniejszego hotelu 2016 roku, swoim pojawieniem się na mapie Warszawy namieszali nie tylko na lokalnym rynku, ale i z sukcesem podbili serca zagranicznych fanów wzornictwa. Unikalny koncept AR, oparty o starannie wyselekcjonowane projekty wyłącznie rodzimych twórców, wpisuje się w nurt coraz większego zainteresowania polskim wzornictwem i wyraźnej obecności Polski na designerskiej mapie świata.

 

Promocja polskiego wzornictwa jest bliska również Patynie. Pierwszy i największy polski showroom vintage od prawie dwóch lat z sukcesem kreuje modę na wykorzystywanie we wnętrzach przedmiotów sprzed kilkudziesięciu lat, a dzięki działaniom edukacyjnym uświadamia, jak ważnym elementem dziedzictwa jest wzornictwo przemysłowe, a jego przykłady to nierzadko prawdziwe dzieła sztuki. Na styku działań Patyny i AR narodził się pomysł na współpracę. Przedmioty z Patyny zagościły we wnętrzach na Lwowskiej, u nas zaś pojawiła się selekcja, nadzorowana przez twórców Autora. Zaręczamy, że to dopiero początek.

O historii AR, dalszych planach jego rozwoju oraz genezie współpracy z Patyną dyrektor kreatywna Autor Rooms Magda Ponagajbo opowiedziała Emilii Obrzut.

fotografie przedmiotów: PION
fotografia wspólników Mamastudio: Krzysiek Krzysztofiak / SMAK
fotografia Magdy: Jacek Kołodziejski
dziękujemy Sprzedawcom: e-design, Galeria Tresor, Heliotrop, RELIKT DESIGN

autorrooms.pl
Facebook: autorrooms
Instagram: autor_rooms

 

Magda Ponagajbo

Obie jesteśmy projektantkami graficznymi, które od designu 2D przeszły do wzornictwa – jestem ciekawa, jak to się zadziało w Twoim przypadku.

Moje zainteresowanie wzornictwem wzięło się z zamiłowania do pięknych wnętrz, których piękne przedmioty są integralną częścią. Jako dziecko przemeblowywałam swój pokój kilka razy w roku i tak mi zostało, że uwielbiam remonty, przebudowy, planowanie i dekorowanie. Ostatecznie wybrałam jednak studia na grafice i w tę stronę potoczyła się moja kariera zawodowa. W Mamastudio zajmujemy się przede wszystkim komunikacją wizualną w 2D, ale znalazłam ujście dla swojej pasji w tworzeniu systemów informacji wizualnej we wnętrzach, projektowaniu placówek dla różnych sieci sprzedaży a w końcu przy tworzeniu Autor Rooms.

Mimo łączenia starego z nowym, wnętrza Autor Rooms są wyjątkowo spójne. Jaki jest klucz doboru przedmiotów/projektantów w AR? Jakie analogie dostrzegasz między dawnym a współczesnym wzornictwem?

Uważam, że piękne przedmioty po prostu zawsze do siebie pasują i to się u nas sprawdziło. Zaprosiliśmy do współpracy utalentowane osoby i daliśmy wszystkim swobodę twórczą. Oczywiście dużo rozmawialiśmy z autorami i daliśmy solidną podstawę w postaci dokładnie sprecyzowanej koncepcji marki.  

Kup przedmioty ze zdjęć: Lampka Włocławek, po 1955r. 

Miałaś okazję reprezentować AR w Japonii, gdzie Wasz pop-up był centralnym punktem prezentacji Warszawy. Z jakim przyjęciem spotkał się tam polski design? Czy dostrzegasz analogie między twórczością naszych projektantów a japońskim podejściem do projektowania i sztuki użytkowej?

Japończycy bardzo mało wiedzą o Polsce, a w szczególności o naszym wzornictwie. Kiedy pokazałam na spotkaniu prasowym prezentację, która przybliżała nieco historię naszej kultury, byli zafascynowani. Największe wrażenie zrobiły projekty z okresu powojennego. Współczesny dizajn generalnie przesycony jest japońskimi wartościami, więc trudno mi odpowiedzieć jakoś mądrze na to pytanie. Natomiast zauważyłam, że polska i japońska ręcznie robiona ceramika mają wiele wspólnych cech.

Skąd pomysł na projektowanie kolekcji własnych przedmiotów?

To się stało bardzo naturalnie. Chcieliśmy naprawdę współpracować z twórcami, gdybyśmy kupili gotowe rzeczy, tej chemii by nie było. Powstały piękne projekty więc zamówiliśmy większe ilości i postanowiliśmy je sprzedawać. Są to min: szklany zestaw do serwowania napojów i lustra “twarze” Marysi Jeglińskiej, wełniane poduchy i koce dziewczyn z Beza Projekt, szlafroki zaprojektowane przez Bartka Michalca z ZUO CORP, kluczowniki od Balaganu. Można je kupować na miejscu w AR i przez internet na naszej stronie. Cały czas pracujemy nad nowymi projektami. Po wakacjach wprowadzimy wazony Marysi Jeglińskiej, a już za kilka dni opaskę do spania na oczy, która jest efektem naszej kolaboracji z Vasiną.

Co najbardziej inspiruje Cię w rodzimym wzornictwie? Jakie obiekty lub projektanci robią na Tobie największe wrażenie i dlaczego?

Estetyka ŁAD-u to moje klimaty. Podziwiam prostotę, ergonomię, szlachetne materiały, w których tworzyli artyści ze Spółdzielni. No i sama idea: ludzka skala, myślenie systemowe, piękna forma bez zbędnej dekoracyjności. Jeśli chodzi o współczesne wzornictwo, to najbardziej przekonują mnie te projekty, które zmieniają świat na lepszy, zaspokajają ludzkie potrzeby bez zbędnej eksploatacji planety. Ostatnio spodobał mi się bardzo projekt dyplomowy Janka Pfeifera z warszawskiej ASP. “Instrument miejski” to taka z pozoru zwykła balustrada, jednak gdy dotykasz prętów, wydaje dźwięki i naprawdę możesz na tym grać, proste! Tak naprawdę jednak nie mam w głowie bazy świetnych projektów, którymi się fascynuję i w ogóle nie mam głowy do nazwisk.

Skąd pomysł na współpracę z Patyną?

Od początku wiedziałam, że w AR muszą być przedmioty vintage, chcemy pokazywać gościom, że polskie wzornictwo ma swoją historię. Wielu ludzi z zagranicy myśli, że za komuny nic tu się nie działo, są zdziwieni, że było dokładnie odwrotnie. Mamy też trochę mebli z okresu międzywojennego np. modernistyczne krzesła z legendarnej warszawskiej fabryki mebli stalowych Jarnuszkiewicz. Na Patynie można znaleźć prawdziwe perełki. Wiem, jak trudno jest samemu szukać takich przedmiotów, bo spędziłam miesiące w innych serwisach. Patyna daje gwarancję jakości. Wiem, że znacie się na rzeczy i dobieracie swoich sprzedawców skrupulatnie. To bardzo ważne w szczególności dla początkującego kolekcjonera, za jakiego samą siebie uważam :)

AR to więcej niż bed&breakfast, a Patyna to więcej niż marketplace – takie podejście musiało zaowocować współpracą :) Czy uważasz, że nasze działania noszą znamiona pracy kuratorskiej?

Haha, z pewnością dla nas jest to coś więcej niż biznes. To misja! A Patyna to kuratorowana selekcja bez wątpienia.

Goście AR to w znakomitej większości zagraniczni przybysze. Jak reagują na Warszawę, jej architekturę i wszystko to, co umyka na co dzień lokalsom? Jak myślisz, co decyduje, że wybierają właśnie AR?

Większość gości nie jest przygotowana na to, jak tu jest fajnie. Reagują ogromnym entuzjazmem. Oni czują, że Warszawa żyje, bardzo doceniają energię i ludzi. Fascynuje ich historia miasta, które zostało praktycznie zmiecione z powierzchni ziemi i zostało odbudowane przez swoich mieszkańców. Wisła ze swoim dzikim prawym brzegiem i życiem nocnym jest też atrakcją. Ludzie, którzy świadomie wybierają AR, zwykle bardzo cenią piękne wnętrza i komfort, ale nie odpowiada im bezosobowy standard sieciowych hoteli. W bonusie dostają jeszcze najlepsze śniadanie i nas do dyspozycji, czyż to nie jest ten prawdziwy luksus?

AR to bez wątpienia jedna z najlepszych wizytówek polskiego wzornictwa za granicą. Nie zapominajmy jednak, że to przedmioty dostępne lokalnie – takie, które mamy w domach lub które możemy kupić, wspierając współczesnych twórców. Jak chciałabyś zachęcić naszych krajan do docenienia dobrego designu?

Patrząc na statystykę z ostatniego roku, mamy prawie połowę gości z Polski, więc misję już realizujemy. Nasze kanały społecznościowe również śledzą w większości Polacy i reagują entuzjastycznie. Pytają nas skąd mamy krzesła, skąd lampy? To się już dzieje!

A jakie są Wasze plany na najbliższą przyszłość?

Chcemy otworzyć kolejnego Autora!

Selekcja Autor Rooms

KlasykSale
ŁAD'ne (1)
ŁAD'ne (9)

BLACK FRIDAY – 20 % Komplet krzeseł, proj. F. Aplewicz „ŁAD”

Komplet 4 krzeseł młodzieżowych, zaprojektowanych przez Franciszka Aplewicza, wyprodukowany przez Spółdzielnię Artystów Plastyków „ŁAD”. Krzesła te to klasyka polskiego wzornictwa.
2,080.00 PLN Shaden
Klasyk
20170531_111256
20170531_111511

Talerz deserowy J.S.Drost, seria Asteroid

Talerz deserowy J.S.Drost, Asteroid,
60.00 PLN Drewniana Kamienica
Klasyk
steatyt dzban
steatyt dzban

Dzbanek reliefowy, porcelana, lata 60.

Wazon reliefowy, lata 60. XX wieku; porcelana, dekoracje reliefowe wgłębne, złocenia; Prod. Wytwórnia Wyrobów Ceramicznych Steatyt w Katowicach, proj. Zygmunt Buksowicz.
1,080.00 PLN Beata Bochińska
Klasyk
dwa telarze dekoracyjne włocławek
dwa telarze dekoracyjne włocławek

Komplet dekoracyjnych talerzy fajansowych, lata 70.

Komplet dekoracyjnych talerzy fajansowych, lata 70. XX wieku; Fajans, szkliwo zaciekowe z zalewami; Prod. Zakłady Fajansu Koło, proj. Andrzej Migdał.
250.00 PLN Beata Bochińska
KlasykSale
a4
_MG_7568

Krzesło Henryk Sztaba, Polska, lata 70.

Klasyka polskiego designu lat 70. Oryginalne, poddane całkowitej renowacji krzesło zaprojektowane przez Henryka Sztabę w 1968 roku.
999.00 PLN Lata 60-te
Klasyk
IMG_5157
IMG_5137

Komoda proj. R. Hałas, lata 60.

Polska komoda typ 1019 projektu Rajmunda Teofila Hałasa, wyprodukowana przez Trzcianeckie Fabryki Mebli. Komoda pochodzi z roku o czym świadczy etykieta znamionowa.
2,250.00 PLN M4A - Meblowe 4 Alternatywy / Vintage Furnirure
KlasykTylko u nas
20171107_100016
20171107_100043

Wazon proj. Wit Płażewski WŁOCŁAWEK 1965 r.

Wazon fajansowy proj. W. Płażewskiego.
420.00 PLN e-design
talerz tułowice fiat 126p_01
talerz tułowice fiat 126p_02

Talerz Polmozbyt – Polski Fiat 126p, Tułowice

Talerz Polmozbyt - Polski Fiat 126p, Tułowice
320.00 PLN Galeria Tresor
Sale
IMG_6429
IMG_6431
serwetnik_1
serwetnik_2

Szklany serwetnik w krople z Huty Szkła Hortensja

Serwetnik z Huty Szkła Hortensja.
80.00 PLN Heliotrop